Nadzieja mnie kiedyś rozjebie. Od środka rozwali. Wypali doszczętnie. I choć powinna sens życiu nadawać, skłania ku upadkowi. Jedynego. Ostatecznego.
Czemu muszę być taka głupia…?
Nadzieja mnie kiedyś rozjebie. Od środka rozwali. Wypali doszczętnie. I choć powinna sens życiu nadawać, skłania ku upadkowi. Jedynego. Ostatecznego.
Czemu muszę być taka głupia…?