ze mną ogólnie jest coś nie tak ;) kiedyś serducho było w porządku, teraz trudno powiedzieć, ale chyba też dobrze jest… mi się już po lekarzach nie chce chodzić…
Też miałem takie uczucie, też miałem taki ból, opowiadałem ci kiedyś zresztą o tym. Lekarz mówił że to przez ten wiek w którym jestem i że to przejdzie.
No ale… ta diagnoza tyczyła się mnie. Z Tobą nie musi być tak samo. Ja bym na Twoim miejscu poszedł do lekarza :/
Hehe :) Z każdym z nas jest coś nie tak ;D *wacky* ;P
1062008
skem(06:16:22) :
poboli i przestanie… zawsze przestaje… nie ma co go (bólu) pielęgnować…
Czy to ból fizyczny, czy duszy ?
Fizyczny… Cholerne uczucie jakby coś chciało wyjść z wnętrza ciała przez mostek… Jak w Obcym. Niemiłe.
hmmm, może coś z seduchem nie tak?
ze mną ogólnie jest coś nie tak ;) kiedyś serducho było w porządku, teraz trudno powiedzieć, ale chyba też dobrze jest… mi się już po lekarzach nie chce chodzić…
Też miałem takie uczucie, też miałem taki ból, opowiadałem ci kiedyś zresztą o tym. Lekarz mówił że to przez ten wiek w którym jestem i że to przejdzie.
No ale… ta diagnoza tyczyła się mnie. Z Tobą nie musi być tak samo. Ja bym na Twoim miejscu poszedł do lekarza :/
Hehe :) Z każdym z nas jest coś nie tak ;D *wacky* ;P
poboli i przestanie… zawsze przestaje… nie ma co go (bólu) pielęgnować…
Mnie nic nie rozwali. Przynajmniej nie poddam się bez walki. A lekarza? Oni i tak gówno wiedzą…
No! Dzięki skem, już myślałam, że tylko ja tak myślę. Rodzina to mnie już opieprza za ten tekst. “Przyszło to i przejdzie.” Strachliwi strasznie są…