Po południu wróciłam ze wsi. Nie chce mi się pisać o tym. Nie chce mi się nic. NiC!
Biodro mnie boli. Od 5ciu dni. Muszę iść do lekarza. Może odzywa się to z dzieciństwa. Szlag kurwa!
Wybaczcie. Jestem zła. Na wszystko. Przepraszam…
Tu są zdjęcia z wypadu. Uwieczniłam małe kulki.
Nienawidzę tego uczucia. Gorycz. Gniew. Wściekłość. Bezradność. Echh…
Mam chęć rozjebać tą butelkę na jego łbie.
Jutro może będzie lepiej…
Bezład.
Apatia…