28.05.08r.

28 05 2008

Po południu wróciłam ze wsi. Nie chce mi się pisać o tym. Nie chce mi się nic. NiC!

Biodro mnie boli. Od 5ciu dni. Muszę iść do lekarza. Może odzywa się to z dzieciństwa. Szlag kurwa!

Wybaczcie. Jestem zła. Na wszystko. Przepraszam…

Tu są zdjęcia z wypadu. Uwieczniłam małe kulki.

Nienawidzę tego uczucia. Gorycz. Gniew. Wściekłość. Bezradność. Echh…
Mam chęć rozjebać tą butelkę na jego łbie.

Jutro może będzie lepiej…

Bezład.

Apatia…