2 dni w skrócie

20 05 2008

Nie bardzo mam czas pisać. Wrażenia? Deko mieszane. Niby fajnie, ale nie do końca tak jak powinno być.

Dużo pracy. Ręce mnie bolą od tej kosiarki. Ale co…? Zastaw się, a nie daj się :) Efekt pracy cudoo… A przed poświęceniem pól powtórka będzie. Trawka odrośnie to znowu będę się męczyła. Ale warto. Dla własnej satysfakcji.

A to dla was zdjęcia.

To chyba najlepsze zdjęcie z całego wyjazdu… Przynajmniej jak dla mnie…

Aparat mi fiksował. Za ciemno było i się ciął… Ale w czwartek wyniesiemy je do światła i będzie lepiej widać.

One są cudowne… Takie delikatne, mięciutkie, puszyste… Chciałoby się nie wyjmować z ręki…

Wracam do pracy.
Do robie ciasteczek na wesele.
Ciekawe ile dotrwa do soboty? ;)
Czasu mamy za mało…