Mój mały Świat

który się zrodził by w ciszy trwać…

Komunia Weroniki

Tutaj najważniejsza pani dnia dzisiejszego - Weronika. Wraz z nią Maryś i ja :)

Nie będę wrzucała tu więcej zdjęć bo to zbyt wielkiego sensu nie ma. Pozostałe opublikowane są na Picasie, więc klikaj w to i oglądaj. Tylko uprzedzam, że sporo to zajmuje, bo są większego rozmiaru niż zazwyczaj te, które publikowałam.

Zmęczona jestem. Te dzieciaki niby są fajne, ale nie nadążam za nimi. Nie to że nie daje rady, bo aż tak źle ze mną nie jest, ale nie chce mi się. Nie ta kategoria wiekowa już. Zresztą one też już mnie wszędzie ze sobą nie ciągną, jestem dla nich za poważna… :P

Pogoda pięknie dopisała. Opaliłam się nawet ;) W końcu pół mszy stałam na słońcu, a później sporo czasu spędziłam na dworze, więc słoneczko robiło swoje. Ale to dobrze, bo zawsze jestem blada…

No i właściwie to tyle. Najchętniej to teraz bym się przespała, ale lepiej nie, bo to nocka z głowy…

Miłego popołudnia :)

niedziela, 11 maj, 2008 - Opublikował/a RenifeR | Zdjęcia, Życie | | Liczba komentarzy: 2

Liczba komentarzy: 2 »

  1. Hehe :) fajne zdjęcie :)
    Wszystkie bardzo ładnie wyglądacie ;) A Ciebie to nigdy tak ubranej na oczy nie widziałem ;D
    Pewnie dlatego że rzadko Cię widuje tak w ogóle ;P

    Powinnaś częściej się tak ubierać bo pasuje do Ciebie taki styl :)

    Fajnie jest widzieć, że się uśmiechasz i że jesteś wesoła :) Mam nadzieję tylko że to nie jest jakaś przykrywka ;P i że naprawdę masz teraz taki humorek dobry :)

    Trzymaj tak dalej a świat będzie piękniejszy ;)

    Komentarz autor Thunder | poniedziałek, 12 maj, 2008

  2. Oj tak… sukienka na mnie to widok szczególny :P Chociaż Ci powiem, że jak te matury teraz mam i prawie cały czas w spódnicy chodzę i w szpilkach, to się do tego przekonałam. Buty nie tak niewygodne jak sądziłam, w spódnicy też nie najgorzej. Więc może będziesz miał okazję kiedyś zobaczyć naocznie ;)

    A dziękuję za miłe słowa :)

    Może na tych zdjęciach nie jest udawany uśmiech, ale dzisiaj znowu apatia mnie dopada… Staram się trzymać, ale to jest cholernie trudne.
    Zobaczymy jak to będzie…

    Komentarz autor RenifeR | poniedziałek, 12 maj, 2008

Dodaj komentarz