matura

28 04 2008

Dzisiaj dotarło do mnie że za tydzień jest matura. I o ile polski i angielski to ujdzie w tłoku, to jak matmę albo fizykę spierdolę to coś sobie zrobię. I w tym momencie nie żartuję. Jak będzie po 60% to będzie do dupy! Albo wręcz przesrane… Zajebie się jak będzie mało…





Spacer

28 04 2008

Byłam niedawno na spacerze w mieście. Porobiłam trochę zdjęć. Lubię samotne spacery… Nie wiem czy bardziej niż te w duecie, ale sama przynajmniej chodzę gdzie tylko chcę.

Ludzie się dziwnie na mnie patrzyli jak robiłam zdjęcie więzienia. Zawsze chciałam zobaczyć jak jest tam w środku… Hmm… Wydaje mi się, że ludzie nie myślą o tym miejscu. Ale zastanówcie się – więzienie w centrum miasta. I to nie byle jakie, bo jedno z cięższych w Polsce. Codziennie tysiące ludzi przechodzi obok jego murów. Ja też. Ale dopiero od niedawna gdy jestem obok uświadamiam sobie, że są tam ludzie z wyrokami za nieciekawe zbrodnie. Jakoś wcześniej morderstwa, kary itp były tylko historiami z filmów, a teraz… teraz wiem jak blisko to wszystko się rozgrywa. Nie chodzi o to, że mnie to przeraża, bo nie, ale… żal mi tych ludzi. Tak zmarnować sobie życie… A teraz pokutują za to. Tylko czy ta kara ich zmieni? Czy po wyjściu stamtąd będą innymi ludźmi? Trudno powiedzieć…

Ha! Faszerowałam dzisiaj robotników Rockiem ;-) A biorąc pod uwagę, że często śpiewają sami sobie disco to ciężko musiało im być. A może któryś się nawróci? Oby.

Ale… oni postawili na mnie krzyżyk. W prawdzie żaluzje są przekręcone, żeby mi nie patrzyli do pokoju przez okno, ale i tak widać co nieco. I jak tak siedziałam przy kompie to w pewnej chwili koleś, który łaził po moim piętrze przykleił na moim oknie taśmę na kształt krzyżyka. Co to kurna ma być? Znakowanie jakieś? oO Nigdzie więcej nie widziałam, że coś ludziom na okna kleili… Dziwni oni są czasami…

Usiądźmy tam. Nie musisz nic mówić. Po prostu bądź obok…