Gdy Ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się
W nicości trwam…

Mam nadzieję, że kiedyś mi wybaczysz… Zawsze mówiłam, że jestem złą kobietą… Za mną tylko krew, pożoga i zgliszcza… Niczym dziecię Chaosu, niczym Antykreator potrafię tylko niszczyć… Nie chcę więcej nikogo ranić… Nie chcę tak dłużej… Aniele Śmierci… pomóż… Moje serce już i tak pękło…