Zarazki krążą wszędzie. Niestety nieuchronnie dotarły do mnie od… Dinven (dziękuje bardzo).
O czym mówię? “Chodzi o to, by podać 5 faktów o sobie, nie znanych szerszej publiczności.”
Więc tak po kolei…:
1. Po urodzeniu, lekarza tudzież pielęgniarka, wyłamała mi nogę z biodra, tak iż przez pół roku miałam taki dziwaczny aparat sprawiający, że moje kończyny dolne było usztywnione prostopadle do korpusu ciała.
2. Kiedy byłam młodsza, zresztą teraz też często tak jest, miałam fory u dziadków i rodziców. Byłam najmłodsza, a do tego jedyną dziewczyną ;] Wiele korzyści z tego płynęło. Zawsze gdy tylko coś mi się nie podobało to leciało się do starszyzny rodowej i po kłopocie.
3. Jestem strasznie wybredna co do jedzenia. Nie powiem że byłam rozpieszczana, ale mama zazwyczaj robiła to co lubiliśmy jeść. Nie lubię jakichś wynalazków kulinarnych. Tradycyjne polskie potrawy. Aczkolwiek nieznosze tłustych rzeczy. Nawet jeśli w szynce jest pasek tłuszczu to go wywalam ;)
4. Nie lubię się śmiać. Nie wiem czemu, po prostu nie lubię.
5. Całe życie to gra pozorów. Tworzenie postaci jaką chcą widzieć ludzie we mnie. Niech nikt się nie łudzi, że zna mnie dobrze, bo drugiego oblicza nigdy nie pozna.
A psik… Zarażam Dorotę, Magdę i Plastusia (tak na rozruszanie bloga)
Pozdrawiam.

