Hmm… Miliony myśli na sekunde. Niektórych nawet nie zdąrzę “złapac”. Głowę przepełniają sprawy, które czasem przyprawiają o dreszcze, smutek, radosc, zadumę. Czy można chociaż na parę chwili się tak wyłączyc. Nie myślec o niczym… Miec pustkę w głowie… Ciszę… Da się tak? Powiedz mi jak…?
Czemu to wszystko siedzi we mnie? Czemu takie myśli ogarniają mój umysł? Dlaczego teraz?! Dlaczego właśnie mnie?! Nie chce ich! To przez nie ta żyletka staje się co raz pięknięjsza! To przez te myśli co raz częściej trzymam ją w dłoni…! Nie chce…!
